Niewiele zabrakło…

Opublikowany przez Kwiecień 23, 2018 12:48

Rozmiar czcionki : A- A A+

Na koniec fazy zasadniczej sezonu 2017/2018 siatkarskiej PlusLigi zespół Jastrzębskiego Węgla zajął ostatecznie 6. miejsce, w związku z czym jego pierwszym rywalem w fazie play off był Trefl Gdańsk.

Pierwsze starcie obu drużyn, które odbyło się 18 kwietnia 2018 w Jastrzębiu – Zdroju, zakończyło się zwycięstwem drużyny z Pomorza. Jednak gra toczyć się miała do dwóch zwycięstw, dlatego zorganizowana grupa kibiców, która 21 kwietnia 2018 wyruszyła na północ Polski, jechała tam z nastawieniem, że nie wszystko jeszcze stracone i zawodnicy zdołają odwrócić losy tej rywalizacji.

W sobotni poranek ponad 30 osób wsiadło do autokaru i mogliśmy obrać kierunek na Gdynię. To właśnie w Gdyni, a nie w Gdańsku, ze względu na niedostępność Ergo Areny, swoje mecze rozgrywał Trefl.

Ponad sześciusetkilometrowa podróż upłynęła w miarę szybko. Przed meczem zdążyliśmy zameldować się w pokojach hotelowych, a następnie udaliśmy się na mecz.

Pierwszego seta wygrali gospodarze, kolejna partia, po grze na przewagi, na szczęście zakończyła się zwycięstwem przyjezdnych. Po dziesięciominutowej przerwie zawodnicy Jastrzębskiego Węgla okazali się lepsi w kolejnych dwóch odsłonach tego spotkania. Zwycięstwo 3:1 nad Treflem oznaczało, że stan rywalizacji do dwóch zwycięstw wynosił 1:1, a o tym, kto awansuje do półfinału zadecyduje trzeci mecz obu zespołów, zaplanowany na kolejny dzień na godzinę 20:00.

Po zakończeniu spotkania nie zabrakło przybijania piątek z graczami oraz wesołych przyśpiewek. Statuetkę MVP otrzymał Maciej Muzaj.

W radosnych nastrojach mogliśmy udać się z powrotem do hotelu na nocleg.

Następnego dnia, w oczekiwaniu na ostateczne rozstrzygnięcie rywalizacji, mieliśmy okazję pozwiedzać Trójmiasto. Każdy mógł pojechać tam, gdzie chciał. Jedni wybrali Sopot lub Gdańsk, inni pozostali w Gdyni, gdzie o poranku można było spotkać spacerującego Jakuba Popiwczaka, a po południu grupę jastrzębskich siatkarzy. Poznając Gdynię, nie mogło zabraknąć wizyty na miejskiej plaży, spaceru po Bulwarze Nadmorskim oraz oglądania Daru Pomorza i ORP Błyskawicy, przycumowanych na Nabrzeżu Pomorskim. Niedaleko nich znajdował się również żaglowiec Zawisza Czarny. Pogoda nam dopisywała, cały dzień było słonecznie, dlatego niektórzy odważyli się nawet zanurzyć nogi w morskiej wodzie.

Zmęczeni całodziennymi spacerami po mieście, udaliśmy się na kolejny mecz. I tym razem lepiej zaczęli gospodarze, którzy w pierwszej partii nie dali szans jastrzębianom i pewnie w niej zwyciężyli. Kolejne dwa sety należały jednak do przyjezdnych. Najwięcej emocji przeżyliśmy w kolejnej części tego spotkania. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla prowadzili już 20:16, jednak gdańszczanie zdołali zniwelować tę przewagę i ostatecznie zwyciężyli w tym secie. Tak więc o tym, kto będzie walczył w tym sezonie o medale, miał zdecydować tie-break. Lepiej go rozpoczęli gracze Trefla. Jednak goście się nie poddawali, odrobili straty i w końcówce grano punkt za punkt. Niestety w ostatniej akcji nasz atakujący posłał piłkę w aut i było po meczu. Niektórym nawet ze smutku z przegranej poleciały z oczu łzy.

Mimo rozczarowania, o kibicach nie zapomnieli siatkarze, którzy dziękując za obecność na obu spotkaniach i przepraszając za ostateczny wynik, podeszli pod sektor i tak, jak miało to miejsce poprzedniego dnia, poprzybijali piątki.

Zebrawszy sprzęt, szybko wsiedliśmy do autokaru i natychmiast wyruszyliśmy w długą drogę do Jastrzębia. Większość osób, zmęczonych całodniowym zwiedzaniem i wyczerpującym dopingiem, przespała podróż. Podobnie zrobili siatkarze, których autokar zatrzymał się na postój na tym samym parkingu, co nasz.

Dwudniowy wyjazd kibiców na Pomorze zakończył się w poniedziałek kilkanaście minut po godzinie 7:00 rano.

Niestety, w tym sezonie Jastrzębski Węgiel nie zagra o medale. Niewiele zabrakło do awansu do strefy medalowej, jednak lepsi okazali się gracze Trefla. Nam pozostaje dopingować naszych zawodników w walce o piąte miejsce. Po przeciwnej stronie siatki zobaczymy Asseco Resovię Rzeszów. Pierwszy mecz już 25 kwietnia 2018 o godzinie 18:00 w jastrzębskiej Hali Widowiskowo – Sportowej, kolejny 28 kwietnia i ewentualnie 29 kwietnia w Rzeszowie.

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 1:3 (25:14, 21:25, 23:25, 14:25)

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:23, 27:29, 17:25, 21:25)

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:17, 21:25, 18:25, 26:24,16:14)