Mistrz Polski pokonany!

Opublikowany przez luty 7, 2019 12:00

Rozmiar czcionki : A- A A+

W meczu 18. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel zmierzył się na wyjeździe z mistrzem Polski PGE Skrą Bełchatów.

Spotkanie to zostało rozegrane w dniu 6 lutego 2019. Pięć godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego, członkowie Klubu Kibica ruszyli sprzed Hali Widowiskowo-Sportowej w Jastrzębiu-Zdroju. Choć mieliśmy obawy, że popołudniowa pora może powodować długie korki w okolicach Częstochowy, tamten fragment trasy przebyliśmy bez większych przeszkód. Dlatego też będąc kilkadziesiąt kilometrów od celu mogliśmy się zatrzymać na nieco dłuższy postój na posiłek. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tamtym miejscu, lecz tym razem byliśmy nieco rozczarowani z powodu długiego czasu oczekiwania na zamówione dania. Część osób była zmuszona wziąć swój posiłek na wynos, inni szybko dojadali na miejscu.

Następnie, już z pełnymi brzuchami, mogliśmy udać się w ostatnią część podróży. Na miejsce dotarliśmy kilkanaście minut przed rozpoczęciem meczu. Po raz pierwszy zajmowaliśmy sektor po przeciwnej stronie boiska niż zwykle. Nowe miejsce miało parę zalet: większy sektor, dłuższa barierka, do której mocujemy sprzęt, więc nasi bębniarze nie musieli stać ściśnięci jeden obok drugiego.

Już w pierwszym secie emocji nie brakowało – jastrzębianie zwyciężyli na przewagi do 25. Kolejna partia lepiej wyszła gospodarzom. Słaba gra Dawida Konarskiego skutkowała tym, że jego miejsce zajął na boisku Jakub Bucki, który w trzecim i czwartym secie poprowadził Jastrzębski Węgiel do zwycięstwa. W nagrodę otrzymał po zakończeniu spotkania statuetkę MVP. Cały mecz obfitował w wielkie emocje, a szczególnie jego końcówka. Nie obyło się również bez małych przygód na sektorze: po jednej z akcji, pałeczka od bębna spadła pod sektor przed nami, a przez część spotkania byliśmy uważnie pilnowani przez ochronę.

Troska o nasze bezpieczeństwo przeniosła się też poza halę. Większą cześć trasy eskortowały nas policyjne radiowozy, które co jakiś czas się zmieniały. Do Jastrzębia dotarliśmy przed godziną 3:00 w nocy.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:27, 25:20, 23:25, 27:29)