Gwiazdy belgijskiej TV

Opublikowany przez Luty 21, 2020 17:00

Rozmiar czcionki : A- A A+

W 6. kolejce Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel zmierzył się na wyjeździe z VC Greenyard Maaseik. Do Belgii udała się liczna grupa kibiców. Sprzed jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej wyruszyliśmy we wtorek 18 lutego po godzinie 20:00. Piętnastogodzinna podróż wbrew pozorom nie była aż tak męcząca jak zakładaliśmy, bowiem jazda w porze nocnej sprzyjała snowi. Wiadomo że fotele autokaru to nie własne łóżko, jednak musieliśmy nabrać sił przed kolejnym dniem pełnym wrażeń. Na trasie napotkaliśmy parę korków, które uniemożliwiały płynną jazdę, a przed południem pokonaliśmy kolejno granicę niemiecko-holenderską i holendersko-belgijską. Przed hotel zajechaliśmy po godzinie 11:00. Przywitała nas tam ekipa belgijskiej telewizji, która przygotowała krótki materiał filmowy wyemitowany w wieczornym programie informacyjnym. Nakręcony film można obejrzeć TUTAJ. Po rozdzieleniu pokojów, każdy mógł spędzić parę godzin pozostałych do rozpoczęcia meczu według własnego uznania. Jedni udali się w stronę hali, by nabyć bilety na starcie  z belgijską ekipą i poznać trasę jaką powinniśmy przejść wieczorem. W Steengoed Arenie trwały przygotowania do meczu, a siatkarze Jastrzębskiego Węgla skończyli właśnie swój trening i byli gotowi, by udać się do swojego hotelu. Znaleźli jednak kilka chwil na rozmowę z fanami. Samo Maaseik nie jest wielką miejscowością, toteż zdołaliśmy je obejść wzdłuż i wszerz. Wielkie zdziwienie budził fakt, że większość lokali gastronomicznych otwierano dopiero około godziny 17:00, wobec czego za bardzo nie było gdzie zjeść wcześniej obiadu. Na szczęście nikt nie umarł z głodu i wszyscy w komplecie wieczorem przespacerowaliśmy się na halę.

Mecz rozpoczął się 19 lutego 2020 o godzinie 20:30. Trener Slobodan Kovać do boju wystawił podstawowy skład drużyny. Gospodarze rozpoczęli mecz z wielką pewnością siebie i wraz z upływem czasu rozpędzali się coraz bardziej, zwyciężając w pierwszej partii do 23. W drugim secie w składzie dokonano pewnych zmian, które okazały się dobre, bowiem to nasza drużyna rozstrzygnęła tę część meczu na swoją korzyść. Dobra gra Jastrzębskiego Węgla miała miejsce również w kolejnym, wygranym secie. Czwarta odsłona tego spotkania, podobnie jak pierwsza, zakończyła się zwycięstwem Belgów. W tie-breaku rozpędzona ekipa z Maaseik nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa.

Jastrzębski Węgiel przystępował do meczu z mistrzem Belgii wiedząc, że ma już zapewniony awans do czołowej ósemki w Lidze Mistrzów oraz o tym, iż będzie rozstawiony w ćwierćfinale. Pomimo porażki, można było świętować awans. Nasz sektor znajdował się w pobliżu szatni jastrzębskich siatkarzy, więc zanim wyszliśmy z hali, mogliśmy porozmawiać ze swoimi ulubieńcami i zrobić sobie z nimi mnóstwo zdjęć. Męczący dzień dobiegał końca. Po powrocie do hotelu przyszedł czas na spotkania w pokojach, podczas których śledziliśmy belgijskie programy informacyjne w oczekiwaniu na materiał filmowy o naszym przyjeździe do Maaseik. Kto nie zobaczył go w środę, mógł to uczynić kolejnego dnia, bowiem był on nadawany co godzinę w każdym wydaniu wiadomości.

Czwartek rozpoczęliśmy od śniadania, po którym spakowaliśmy się, zapozowaliśmy do grupowej fotografii przed hotelem i wsiedliśmy do autokaru, rozpoczynając piętnastogodzinną podróż do Polski. O 13:00 rozpoczęło się losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów. Wspólnie czekaliśmy na  to, z kim przyjdzie nam się zmierzyć kolejnej rundzie. Jastrzębska drużyna trafiła na włoski klub Itas Trentino. Zwycięzca dwumeczu zagra w półfinale z wygranym z pary Knack Roeselare – Cucine Lube Civitanova. Swój pierwszy mecz Jastrzębski Węgiel rozegra na wyjeździe 5 marca o godzinie 20:30, natomiast rewanż odbędzie się w Jastrzębiu-Zdroju 12 marca o godzinie 18:00.

Pomimo tego, iż podróż w obie strony trwała więcej czasu niż nasz pobyt w Maaseik, wyjazd na ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2019/2020 zapamiętamy na długo. Śmiało możemy stwierdzić, że nie bez powodu wyjazdy na mecze Ligi Mistrzów są najbardziej wyczekiwanymi wydarzeniami w sezonie.

VC Greenyard Maaseik – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8)