Jastrzębski Węgiel zwycięzcą PreZero Grand Prix!

Opublikowany przez Sierpień 11, 2020 13:29

Rozmiar czcionki : A- A A+

Pierwsza, historyczna edycja turnieju PreZero Grand Prix już za nami. Siatkarze halowi sprawdzili swoje siły na piasku, gdzie obowiązywały nieco inne zasady niż zazwyczaj. Na boisku drużyny liczyły po 4 osoby (skład od 4 do 8), każda z 4 osób mogła atakować, a boisko miało halowe wymiary. Spotkania toczyły się do dwóch wygranych partii. Seta zdobywał zespół, który pierwszy zgromadził 25 punktów. Ewentualna trzecia partia była tie-breakiem rozgrywanym do 15 punktów. Gospodarzami turniejów były: Kraków oraz Warszawa, natomiast runda finałowa odbyła się w Gdańsku.

Zorganizowana grupa członków Klubu Kibica Siatkówki Jastrzębie wyruszyła w drogę do Gdańska 8 sierpnia 2020 trzydzieści minut po północy. Na miejsce dotarliśmy po blisko 10-godzinnej podróży. Zdążyliśmy chwilę spędzić w zarezerwowanych pokojach, odświeżyć się i trzeba było ruszać na gdańską plażę, bo o 12:30 rozpoczynał się ćwierćfinał Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel. Na Stadion Letni chodziliśmy pieszo, do przebycia mieliśmy zaledwie 1,5 km.

Jastrzębski Węgiel przystąpił do rywalizacji w składzie: Jakub Popiwczak, Rafał Szymura, Stanisław Wawrzyńczyk, Michał Gierżot, Michał Szalacha oraz Szymon Biniek. Zespół z Podkarpacia postawił wysokie wymagania Pomarańczowym i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. Na szczęście w decydującej partii swoją wyższość udowodnili zawodnicy Jastrzębskiego Węgla i tym samym awansowali do niedzielnego półfinału.

Po zakończeniu meczu spakowaliśmy sprzęt, odnieśliśmy go do hotelu, a popołudnie każdy z uczestników wyjazdu mógł spędzić według własnego uznania. Możliwości było wiele: plażowanie, kąpiele w morzu, zwiedzanie, co kto lubi.

W niedzielę o godzinie 10:00 opuściliśmy pokoje, zostawiliśmy bagaże w busie, zabraliśmy sprzęt i po raz kolejny podążyliśmy w kierunku Stadionu Letniego w Gdańsku-Brzeźnie. O 11:00 rozpoczął się półfinał z GKS-em Katowice. Po dwóch setach był remis 1:1. Na początku tie-breaka na tablicy widniał wynik 7:0 na korzyść jastrzębian! Takiej przewagi katowiczanie nie zdołali już odrobić i to siatkarze Jastrzębskiego Węgla zameldowali się w finale rozgrywek. My odnieśliśmy bębny i flagi do namiotu siatkarzy, skąd odebraliśmy je przed decydującym pojedynkiem, a w międzyczasie wykorzystywaliśmy ostatnie chwile nad Zatoką Gdańską. O 17:00 na boisko wybiegli gracze Jastrzębskiego Węgla i PGE Skry Bełchatów. Po kapitalnym pojedynku nasza drużyna pokonała rywali 2:0 i tym samym sięgnęła po pierwszy, historyczny tytuł w Letniej Grand Prix.

Tuż przed dekoracją, ku naszemu zdziwieniu, od całego zespołu dostaliśmy drobny „prezent”, który troszkę uprzyjemnił podróż powrotną. Na jednym z postojów zatrzymaliśmy się w pobliżu autokaru Jastrzębskiego Węgla i mogliśmy zamienić parę słów ze sztabem i zawodnikami. Nasz bus dotarł do Jastrzębia po godzinie 4:00 w nocy.

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 2:1 (23:25, 25:19, 15:13)

Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 2:1 (26:24, 22:25, 15:6)

Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 2:0 (25:17, 25:20)